GKS Katowice zareagował na skandaliczną sytuację, która miała miejsce podczas sobotniego meczu PKO Ekstraklasy z Rakowem Częstochowa. Klub wyjaśnił, że krótkotrwała przerwa w drugiej połowie spotkania miała swoje źródło poza terenem imprezy masowej. Według oświadczenia klubu, to właśnie poza stadionem doszło do użycia gazu przez służby ochrony, który następnie rozprzestrzenił się również wewnątrz obiektu. GKS Katowice podziękował kibicom za liczną obecność i doping, ale jednocześnie odniósł się do zdarzenia, które zakłóciło piłkarskie święto. Klub przeprasza kibiców, którzy zostali poszkodowani przez gaz pieprzowy. W geście solidarności i zadośćuczynienia, klub skierował przeprosiny do poszkodowanych fanów. GKS Katowice zaprosił wszystkich kibiców, którzy zasiadali w sobotę na sektorze 15 i nie mogli w komfortowych warunkach dokończyć oglądania meczu, do kontaktu z działem ticketingu. W ramach rekompensaty, klub zaproponuje darmową wejściówkę na wybrany mecz GKS-u Katowice. Incydent z gazem pieprzowym miał miejsce w 15 minucie drugiej połowy spotkania. Kibice, którzy zostali poszkodowani, mieli problemy z oddychaniem i zaczęli uciekać na murawę, przerywając mecz. GKS Katowice wystąpił do firmy ochroniarskiej o wyjaśnienia. Klub zdaje sobie sprawę, że użycie środków bezpośredniego przymusu, jakim jest gaz, musi być podparte realną i pozbawioną złudzeń argumentacją.
Klub
GKS Katowice reaguje na incydent z gazem pieprzowym
GKS Katowice wyjaśnia incydent z gazem pieprzowym podczas meczu z Rakowem Częstochowa. Klub przeprasza kibiców i oferuje rekompensatę
GKS Katowice Hub