Niedzielny mecz derbowy z Ruch Chorzów zgromadził rzesze kibiców na stadionie. Od samego początku GKS Katowice miało problemy z narzuceniem własnego stylu gry. Szczególnie pierwsza połowa była rozczarowująca. Ruch Chorzów zdobył dwa gole jeszcze przed przerwą. GKS Katowice próbowało zareagować, jednak bramkarz Ruchu, należycie się spisał, broniąc strzały z bliskiej odległości. Po przerwie drużyna GieKSy starała się nadrobić straty, ale niestety nie znalazła sposobu na przełamanie obrony rywala.