GKS Katowice przygotowuje się do europejskich pucharów. Zespół weźmie udział w eliminacjach Ligi Konferencji UEFA. W pierwszej rundzie Katowiczanie spotkają się z Motherwell FC, IFK Goeteborg, Hapoel Tel Awiw, Debreczyn VSC, Zimbru Kiszyniów, CSKA 1948 Sofia, Koper, Neftci Baku, BATE Borysow, FK Sarajewo, Torpedo Kutaisi, Żilinę, Vojvodinę, Universitateę Cluj, Aluminij, Derry City czy Vestri. Aby dwa nasze kluby znalezły się w fazie ligowej Ligi Konferencji muszą pokonać trzech rywali. Za każdą rundę eliminacji UEFA przewiduje premię w wysokości 175.000 euro. To niewiele, zwłaszcza, że w przypadku wylosowania rywali z peryferii kontynentu koszt takiej wyprawy może osiągnąć nawet kilkaset tysięcy złotych, a wpływy telewizyjne też są minimalne. Procedura obliczania należnych wypłat nie jest zresztą taka prosta. Na przykład w przypadku awansu do faz ligowych LE i LK za ostatnie rundy nie otrzymuje się 175.000, bo w grę wchodzą już premie za wywalczenie tych promocji i za każdy wywalczony w nich punkt. Najczytelniejsze są więc premie w eliminacjach Ligi Konferencji, z których się już nigdzie nie „spada”. Gdyby Raków i GKS odpadły na dzień dobry w II rundzie otrzymają 175.000 euro, każda kolejna oznacza odpowiednio 350.000, 550.000 i 750.000. Te zdobycze nie sumują się, klub otrzymuje kwotę odpowiadającą ostatniej rozegranej rundzie. Awans do fazy ligowej Ligi Mistrzów to 18,62 mln euro (odpadnięcie w IV rundzie eliminacji to ponad 4 mln), Ligi Europy 4,31 mln, a Ligi Konferencji 3,317. Zwycięstwo w meczu premiowane jest odpowiednio 2,1 mln, 450 tys. i 400 tys., a remis 700 tys., 150 tys. i 133 tys. Z tego widać, jak niewielka różnica dzieli LE i LK, a przecież w tej drugiej teoretycznie o punkty jest zdecydowanie łatwiej...